niedziela, 6 stycznia 2019

Karminowe serce, Dorota Gąsiorowska



       Mam trochę mieszane uczucia.. wiele wątków bardzo ogólnie przedstawionych a według mnie zasadniczych dla treści książki. Niedomówienia powodują, że po przeczytaniu mam niedosyt i wiele pytań. Może będzie kolejna część? Wówczas takie prowadzenie akcji jest wytłumaczalne, ale jeśli nie to szkoda. Zakończenie bardzo zaskakujące – wzmagające tylko pytania dlaczego  bohaterka nie walczyła o prawdę wszelkimi sposobami..
     No cóż, nie powiem przeczytałam książkę bardzo szybko, ponieważ ma ona swój klimat i czytelnik od razu czuje bliskość z główną bohaterką. Klimat małego miasteczka zawsze w opowieści ma swój specyficzny obraz, do którego w głębi serca większość  z nas tęskni..
      Mimo wszystko polecam! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tylko jeden wieczór, Krystyna Mirek

         Życie to nie gra, nie teatr… Czasami żyjemy na pokaz… Tworzymy nasz osobisty spektakl dla innych. Ale czy na pewno jesteśmy wów...